Główny atak niemieckich okrętów podwodnych rozwinął się nad atlantyckim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych. Tu też ataki te były najbardziej skuteczne. Utrudniły one tak dalece żeglugę morską u wybrzeży Atlantyku, że w maju 1942 r. zupełnie uniemożliwiły transport nafty wzdłuż wschodnich brzegów Stanów Zjednoczonych. Nie tylko angielska, ale i amerykańska flota handlowa znalazła się w trudnym położeniu. Obrona amerykańska była utrudniona, ponieważ flota musiała rozdzielić swe siły do działań na dwa oceany: Atlantyk i Pacyfik. Ponadto na początku 1942 r. dawał się silnie odczuć brak mniejszych okrętów, jak np. ścigaczy i niszczycieli nadających się do walki z łodziami podwodnymi. Brak było wreszcie wyćwiczonych załóg. W rezultacie nieustannych ataków niemieckie okręty podwodne, wspierane przez samoloty, w ciągu 9 miesięcy 1942 r. zatopiły 498 statków. Nośność zatopionych statków w ciągu całego 1942 r. wyniosła 8245 tys. ton, wybudowano zaś statki o nośności 7182 tys. ton. A więc aliancki tonaż uległ w 1942 r. wydatnemu zmniejszeniu, bo o przeszło milion ton.
Archiwum kategorii ‘Niemcy’
Niemały wpływ na wojenną sytuację miała antyradziecka postawa wielu polityków amerykańskich nie liczących się z niebezpieczeństwem ewentualnego zwycięstwa Niemiec hitlerowskich. To negatywne nastawienie do wojny przeciw agresorom, lekceważenie przeciwnika, nieuzasadniona wiara we własne siły sprzyjały beztrosce i karygodnemu brakowi czujności w bazach amerykańskich. Właśnie wskutek tego 7 grudnia 1941 r. siłom zbrojnym Japonii ? lotnictwu morskiemu i okrętom podwodnym ? udało się dokonać nagłego ataku na bazę wojskową USA na Hawajach ? Pearl Harbour. W chwili ataku, o godz. 7.50 czasu miejscowego, większość amerykańskich okrętów wojennych przycumowana była w porcie jeden obok drugiego. Marynarze spali w koszarach. Wielu żołnierzy było na urlopach. Nie było należytego ubezpieczenia. Wprawdzie jedna ze stacji radiolokacyjnych zauważyła podejrzane ruchy w powietrzu, ale nie było komu przekazać tych danych. W takiej sytuacji skutki nalotów okazały się fatalne. Japońskie lotnictwo zniszczyło lub ciężko uszkodziło dziewiętnaście okrętów i 150 samolotów. Straty w ludziach wyniosły 2820 zabitych i zaginionych oraz 879 rannych. Straty japońskie zaś wyniosły około 60 samolotów. Klęska ta sparaliżowała Amerykanów i umożliwiła Japończykom uchwycenie inicjatywy strategicznej.
Wojska radzieckie znajdujące się nad granicami zostały zaskoczone. Umożliwiło to Niemcom uchwycenie inicjatywy strategicznej na całym froncie i błyskawiczne posuwanie się w głąb ZSRR. Próby zatrzymania natarcia wojsk hitlerowskich na przypadkowych, nie przygotowanych do obrony rubieżach na ogół nie dawały rezultatów. Nie oznacza to, że wojska niemieckie wszędzie, na wszystkich odcinkach posuwały się z jednakową szybkością. Na niektórych bowiem wojska radzieckie stawiały skuteczny opór zadając Niemcom ciężkie straty. Silny i mężny opór stawił nieprzyjacielowi garnizon twierdzy brzeskiej składający się zaledwie z trzech batalionów piechoty. Hitlerowcy zajęli miasto, odcięli twierdzę od połączenia z zapleczem, poszli daleko naprzód, a na ich głębokich tyłach trwały jeszcze walki. Ten opór trwał 17 dni. Niemcom udało się wejść do twierdzy dopiero po całkowitym jej zniszczeniu. W podziemiach twierdzy trwały jednak nadal walki. Resztki garnizonu przestały walczyć dopiero w dwudziestym drugim dniu wojny.